LEVC – Dane techniczne 2017–2026
Londyńska marka LEVC tworzy hybrydy plug-in dla profesjonalistów, którzy potrzebują zasięgu bez kompromisu na czystość miasta. Wszystko zaczęło się od szalonego pomysłu: przekształcić kultową czarną taksówkę w nowoczesny pojazd z silnikiem elektrycznym i benzynowym generatorem. To nie konkurencja dla Tesli — to odpowiedź na problem, który tradycyjne elektrykami nigdy nie rozwiążą: niepokój o zasięg. Geely, chiński koncern, dostrzegł potencjał i od 2013 roku wspiera rozwój marki.


Wszystkie modele marki LEVC
2 modele ze wszystkich epok – filtruj według segmentu lub otwórz model, aby zobaczyć jego generacje
KM
KM
s
s
$
$
O marce LEVC
London Electric Vehicle Company — LEVC — to nie zwykły producent aut elektrycznych. To pomysł Geely'ego, chińskiego koncernu, który w 2016 roku przejął Volvo i postanowił zrobić coś szalonego: wziąć kultową londyńską taksówkę, czyli czarnego cabbie'ego, i przekształcić ją w hybrydę plug-in. Brzmi dziwnie? Dokładnie. To była genialna strategia. Zamiast konkurować z Teslą na polu czystych elektryków, LEVC wybrała niszę — pojazdy dla profesjonalistów, którzy potrzebują zasięgu, ale życzą sobie zeroemisyjności w mieście.
Wszystko zaczęło się od TX — legendarnego londyńskiego taksometru przeobrazonego w nowoczesny pojazd. Silnik elektryczny napędzający koła, benzynowy generator do ładowania akumulatora — rozwiązanie które rozwiązuje główny problem elektryków: niepokój o zasięg. Pojazd może przejechać do 130 kilometrów na baterii, a gdy się ona rozładuje, silnik spalinowy pracuje dalej bez wyłączania silnika elektrycznego. Genialne? Zdecydowanie. Sprzedaż TX rozrosła się w Londynie, ale LEVC chciała więcej. Przychody rosły, flota taksówek elektrycznych rosła, reputacja się budowała. Teraz firma skupia się na rozszerzeniu oferty poza tradycyjnych użytkowników komercyjnych.
Dzisiejsza oferta LEVC obejmuje dwa kierunki rozwoju. Sedany elektryczne dla rodzin szukających praktyczności i niezawodności. SUVy hybrydowe dla tych, którzy chcą przestrzeni i elastyczności. Oba segmenty łączy filozofia LEVC — połączenie technologii elektrycznej z pragmatyzmem. Polityką firmy jest dostarczanie pojazdów, które działają w realnym świecie, nie w utopii marketerów. Pojazdy elektryczne marki nie pretendują do bycia najszybsze czy najluksusowe. Są po prostu rozsądne.
Historia LEVC
London Electric Vehicle Company. Brzmi nowocześnie, ale historia sięga dalej niż myślisz. 2009 rok — Frazer-Nash Research Ltd, zespół inżynierów z Londynu, postanowił zrobić coś szalonego. Stworzyć taksówkę elektryczną dla miasta, które nigdy nie wierzyło w elektryczne pojazdy. Czemu właśnie taksówka? Bo Londyn potrzebował zmian — emisje, hałas, powietrze jak z poprzemysłowej fabryki. Ty byś spróbował zbudować całą markę od zera na takim założeniu?
Pierwsze lata były oszałamiająco trudne. Pieniądze — zawsze pieniądze — były problemem, który wszyscy znają. 2010 rok przyniósł pierwsze prototypy, ale nikt nie brał tego poważnie. Taksówkarze kręcili nosami, inwestorzy sceptycznie patrzyli na biznesplan. Potem przyszła 2013 — Geely, chiński gigant motoryzacyjny, kupił udziały. To był moment przełomowy. Nie tylko pieniądze — to była wiarygodność. Taka zmiana wszystko. Teraz mieli wsparcie producenta, który budował serca dla Volvo i Polestar.
TX pojawił się w 2018 roku — oto było coś naprawdę innowacyjnego. Hybrydowa taksówka z silnikiem spalinowym jako generatorem elektryczności. Brzmi dziwnie? To działało doskonale. Zasięg ponad 300 kilometrów bez ładowania, cicha jazda w mieście, zero stresu o naładowanie baterii. Taksówkarze nagle byli zainteresowani. Londyn zmienił się w pole testowe — czarne kabiny z logo LEVC pojawiały się na ulicach, a konkurencja patrzyła w szoku. To był przełom.
Ekspansja następowała szybko, może zbyt szybko dla niektórych. 2019 rok przyniósł pierwsze zamówienia z zagranicy — Amsterdam, Berlin, Dublin. Model TX czekał w kolejkach rezerwacji. Fabryka w Londynie pracowała na pełnych obrotach. Potem przyszła pandemia — oczywiście, że przyszła. Taksówki stały, pasażerowie znikli, biznes zamarł. Ale LEVC przetrwał, bo miał wsparcie Geely'ego i stworzył coś, co ludzie rzeczywiście chcieli kupić.
Dzisiaj LEVC to już coś więcej niż taksówka. 2024 rok to nowa era — VN5 to mniejszy, bardziej przystępny model dla zwykłych ludzi. Nie tylko dla taksówkarzy. Spojrzenie na całą linię elektryczną pokazuje wizję: miasta bez emisji, bez hałasu, bez kompromisów. Od małego zespołu szalonych inżynierów do globalnego gracza — to była droga długa, trudna, ale warta każdego kroku.

Przyszłość napędu hybrydowego
Przyszłość napędu hybrydowego
LEVC to nie zwykła marka — to odpowiedź na pytanie, które branża zadawała sobie przez lata: jak pogodzić zasięg spalinowy z czystością elektryczną? Rozwiązali to. Ich podejście do hybrydyzacji stanowi alternatywę dla tych, którzy nie chcą iść na całkowitą kompromis. Czy to przyszłość transportu miejskiego? Trudno powiedzieć — wszystko zależy od infrastruktury ładowania. Ale jedno jest pewne: ich modele SUV i pojazdy z napędem elektrycznym pokazują, że tradycja Jaguara potrafi się reinwentować. To warte uwagi.
Najczęściej zadawane pytania o LEVC
Ile modeli ma LEVC?
LEVC ma dokładnie dwa modele w swojej ofercie. VN5 to elektryczny van miejski zaprojektowany dla miasta — kompaktowy, praktyczny, idealny dla małych firm i dostawców. TX to coś zupełnie innego. Słynne londyńskie taxi, które teraz ma hybrydowy napęd. Dwa światy. Dwa podejścia do mobilności. Oba działają — i to jest geniusz LEVC. Jeśli szukasz większych pojazdów, TX to twoja odpowiedź.
Kiedy została założona LEVC?
LEVC to młoda marka — powstała w 2017 roku jako London Electric Vehicle Company. Ale czekaj, bo to bardziej skomplikowane. Właściwie to chiński Geely przejął prawa do legendy londyńskiego czarnego taksówki i postanowił ją zelektryfikować. Genialny ruch. Zamiast konkurować z Teslą, wzięli coś już kultowego i dali mu nową energię. Dosłownie. Historia LEVC to historia transformacji — starego biznesu w nową rzeczywistość elektryczną. TX to dowód, że tradycja i innowacja mogą iść razem. Nieźle jak na dekadę istnienia.
Jaka jest sygnaturowa technologia LEVC?
Range Extender — to jest to. Brzmi technicznie? To naprawdę proste. Masz baterię elektryczną do jazdy po mieście, ale gdy się skończy, włącza się mały silnik spalinowy, który generuje prąd. Nie ładujesz na każdej stacji. Nie martwisz się zasięgiem. To hybrydowe podejście, ale robi to inaczej niż konkurenci. Wszystkie modele LEVC używają tego systemu. Dla miast to genialne. VN5 i TX robią to samo — elektryczność gdzie można, spaliny gdzie trzeba. Praktyczne? Bardzo.
Czy LEVC produkuje pojazdy elektryczne?
Tutaj trzeba być precyzyjnym. LEVC to nie czysty elektryk — to hybrydy plug-in. Ale czekaj, zanim się rozczarujesz. VN5 i TX jeżdżą elektrycznie przez większość czasu w mieście. Silnik spalinowy? To ubezpieczenie na trasę. Dla londyńskiego taksówkarza czy dostawcy, to praktycznie elektryczne. Baterię ładujesz w nocy. Rano jedziesz na prądzie. Wieczorem, jeśli trzeba wyjechać poza miasto, generator się włącza. To inteligentny kompromis między czystą elektrycznością a realnym użytkowaniem. Nie każdy potrzebuje czystego elektryka — LEVC to rozumie.
Który model LEVC jest najpopularniejszy?
TX wygrywa. Zdecydowanie. To legenda londyńskich ulic — czarne taxi, które wszyscy znają, teraz z hybrydowym napędem Range Extender. Kiedy Geely przejął tę markę i dodał elektryczność, stało się coś magicznego. Tradycja. Rozpoznawalność. Praktyczność. TX to auto, które taksówkarze chcą jechać, a pasażerowie chcą w nim jeździć. VN5 to nowszy gracz — van dla firm kurierskich i małych dostawców. Też fajny. Też praktyczny. Ale TX? To jest marzenie. Historia z elektryką. Jeśli chcesz coś bardziej niszowego, katalog LEVC ma opcje. Ale TX to gwiazda.
Źródło: LEVC Ltd (official), DVLA, Wikipedia, SMMT, National Archives UK·Ostatnia aktualizacja