Sportowe & Coupé
Sportowe ikony: 540C, 570GT, 570S, 600LT, 650S, 675LT. Wysokowydajne modele dla maksymalnej przyjemności z jazdy.
Zobacz wszystkie sportowe →KM
KM
s
s
$
$


McLaren zaczął się od obsesji jednego człowieka. Bruce McLaren, nowozelandzki kierowca wyścigowy, założył zespół w 1963 roku w Anglii — chciał budować samochody wyścigowe, a potem przerobić to w coś większego. Szaleństwo? Może. Ale w 1966 roku jego zespół wygrał Grand Prix Monako. Wtedy wiedział, że trafia w coś ważnego. Od tamtej pory McLaren nie przestał stawiać na granicach tego, co możliwe w motoryzacji sportowej. To nie była zwykła fabryka — to była rewolucja na kółkach.
Co wyróżnia McLaren? Obsesja na punkcie lekkości i wydajności. Każdy samochód pochodzi z DNA wyścigowego — inżynierowie tutaj myślą jak konstruktorzy F1, bo wiele z nich dokładnie tym się zajmuje. Włókno węglowe, precyzja, minimalizm. Nie ma zbędnych kilogramów, nie ma kompromisów. Od ikonicznego F1 w latach 90. aż po najnowsze modele — McLaren buduje maszyny, które sprawiają, że jazda to coś więcej niż podróż. To doświadczenie, które zmienia perspektywę.
Dzisiejsza oferta to mieszanka precyzji i szaleństwa. W katalogu znajdziesz modele sedanów takie jak GT — bardziej praktyczne, ale wciąż szalone. Są supersamochody jak 750S czy 720S, które łączą moc z doskonałością. A potem jest Artura — hybrydowy beast, który pokazuje przyszłość marki. Czy to pojazdy elektryczne czy czysty spalinowy adrenalinowy rush — każdy model tutaj ma duszę. Osiem modeli w katalogu, każdy z inną historią. Każdy z talentem do przekształcania drogi w tor wyścigowy.
Bruce McLaren założył wszystko w 1963 roku w Anglii. Były kierowca wyścigowy, inżynier, marzyciel — i facet, który nie potrafił się poddać. Wybudował pierwszą maszynę w małej garażu w Surreyu z częściami znalezionymi na złomowisku i tuż po tym zaczął wygrywać wyścigi. Brzmi szalenie? Dokładnie taki był Bruce. Jego wizja była prosta — budować najszybsze samochody możliwe, bez kompromisów, bez wymówek. Najpierw zajął się wyścigami, bo tam mogliśmy wykazać naszą technologię.
Przez całe lata 60. i 70. McLaren dominował w motorsporcie. Seria M — M1, M2, M3 — to były maszyny, które uczyniły zespół legendą. Ale śmierć Bruce'a w wypadku w 1970 roku mogła wszystko zmienić. Zamiast tego? Zespół się wzmocnił. Ronnie Dennis przejął stery i zaczął budować imperium. Najpierw były samochody wyścigowe — tutaj McLaren osiągnął apogeum, zwłaszcza w Formule 1 z Niki Laundą i Alainem Prostem jako pilotami. Dwa tytuły świata. Potem trzy. Dziesiątki zwycięstw.
Przełom nastąpił w 1992 roku — McLaren F1. To był moment, który zmienił wszystko dla marki. Nigdy wcześniej producent wyścigowy nie zbudował samochodu dla zwykłych ludzi w taki sposób. Trzyosobowy układ foteli — kierowca pośrodku, pasażerowie z boków. Silnik V12 o mocy 627 KM. Maksymalna prędkość 240 mil na godzinę — to był rekord na 19 lat. Czy ktoś potrzebował czegoś takiego? Oczywiście, że nie. Ale każdy tego chciał. Sprzedali zaledwie 64 egzemplarze. Każdy z nich to dzieło sztuki.
Następne dwie dekady to była ewolucja, a nie rewolucja. MP4-12C w 2011 roku otworzył nową linię sportowych supersamochodów — zaczynając od tego, McLaren budował coraz więcej modeli dla szerszego grona klientów. 650S, 720S, 765LT — każdy kolejny model był lepszy, szybszy, bardziej zaawansowany. W 2021 roku przyszła Artura z hybrydowym napędem V6 — to był krok w przód, ale wielu fanów tęskniło za naturalnymi silnikami. Nie ich najlepszy ruch.
Dziś McLaren stoi przed przyszłością, która wymaga odwagi. Nowe modele jak 750S i GT pokazują, że marka rozumie, co chcą klienci — łączenie wydajności z użytecznością. Przyszłość jednak to będą pojazdy elektryczne. Firma inwestuje w nową technologię, pracując nad całkowicie elektrycznym supersamochodem, który pojawi się w przyszłości. Sprawdzić całą elektryczną linię McLarena można tutaj. Od małego garażu do światowego imperium — to jest historia, która wciąż się pisze.
McLaren — to nie jest marka, którą kupujesz dla statusu, choć mogłoby się wydawać. To pasja na kółkach. Od czasów Bruce'a McLarena po dzisiaj — każdy samochód musi uzasadnić swoją existencję szybkością, precyzją, inżynierią bez kompromisów. Być może to brzmi jak przesada? Spróbuj usiąść za kierownicą któregoś z ich modeli — wtedy zrozumiesz. Fizyka, matematyka, kultura zaangażowana w każdy metr drogi. Czy to przyszłość McLarena — może obejmować bardziej dostępne modele, SUV-y czy nawet pojazdy elektryczne? Pewnie. Ale fundamenty się nie zmienią — prędkość, design, obsesja na punkcie doskonałości. To McLaren. I to nie zmieni się nigdy.
| Segment | Modele | Osiągi | Napęd | Funkcje |
|---|---|---|---|---|
|
Segment
Roadster
|
Models |
Performance
570 - 815 PS
|
Drive
RWD
|
Features
ProActive Chassis Control II, Carbon MonoCell, Active Aerodynamics, Track Telemetry
|
|
Segment
Coupe
|
Models |
Performance
540 - 1036 PS
|
Drive
RWD
|
Features
Carbon MonoCell, ProActive Chassis Control II, Active Aerodynamics, McLaren Track Telemetry
|
|
Segment
Cabrio
|
Models |
Performance
675 PS
|
Drive
RWD
|
Features
Retractable Hard Top, Carbon MonoCell, ProActive Chassis Control II, Active Aerodynamics
|
McLaren Racing powstała w 1963 roku, założona przez Bruce'a McLarena — nowozelandzkiego kierowcę. Zaczęli od Formuły 1. Pierwszy samochód to był McLaren M1. Ale McLaren Automotive — czyli dział produkcji samochodów dla klientów — to dopiero 2010 rok. MP4-12C był pierwszym. Duża różnica między zespołem wyścigowym a marką dla klientów. F1 pokazała, że potrafią. Reszta to już historia.
Monokok z włókna węglowego. To DNA McLarena. Lekka, sztywna, praktycznie niezniszczalna. Zaczęli od Formuły 1, gdzie każdy gram się liczy. Potem przenieśli to do samochodów dla klientów. MP4-12C, 720S, 765LT — wszystkie mają karbon. Zmniejsza wagę, poprawia osiągi i bezpieczeństwo. To nie jest przesada — to jest filozofia inżynierii.
Jeszcze nie ma całkowicie elektrycznego modelu w sprzedaży. Ale Artura to hybryda — turbodoładowany V8 plus silnik elektryczny. 680 KM, przyspieszenie 0-100 w 3 sekundy. To przyszłość McLarena. Artura pokazuje, że nie rezygnują z wydajności. Całkowicie elektryczne auto przyjdzie. Ale McLaren chce, żeby było szybkie i ekscytujące. Nudne? Nie będzie.
720S. Między wszystkimi modelami, to jest bestsellerem. Dlaczego? Cena rozsądna jak na McLarena, 710 KM, design oszałamiający, a prowadzenie to czysta przyjemność. Nie jest szalony jak Senna, nie jest drogi jak P1. To Złota Środka. 765LT to bardziej wyścigowa wersja — szybsza, bardziej agresywna. Ale 720S to ten model, który wszyscy znają i chcą.
Woking, Anglia. To jest serce McLarena. Fabryka, biura, centrum badań — wszystko tam. Woking to mały miasteczko, ale dla motoryzacji to legenda. McLaren tam buduje każdy samochód — inżynieria, design, montaż — wszystko pod jednym dachem. To pozwala im na pełną kontrolę jakości. Nie outsourcują produkcji. Każdy McLaren to handmade — właściwie, to prawie rękodzieło. Dlatego czekanie na dostawę to czasem rok czy dwa. Ale warto.
2026-02-22
McLaren Automotive (official), DVLA, Wikipedia, SMMT, Brooklands Museum
Wszystkie dane techniczne pochodzą z oficjalnych specyfikacji producenta i są regularnie aktualizowane.